Porzuć swój strach

„Porzuć swój strach” – to drugi tom toruńskiej trylogii kryminalnej, której premierę zaplanowano na 30 sierpnia. Powieść ukaże się nakładem wydawnictwa Czwarta Strona, a poleca ją Katarzyna Bonda!

Z materiałów wydawcy

Marek Bener, właściciel i dziennikarz lokalnego tygodnika, podejmuje się odnalezienia zaginionej maturzystki. Znużony sierpniowym upałem odkrywa kolejne tajemnice rodziny Żelaznych, a im więcej wie, tym trudniej rozwikłać mu prostą z pozoru zagadkę. Przeżyje jednak wstrząs, kiedy okaże się, że dziewczyna może mieć coś, co przed laty należało do jego zaginionej żony. Nowy trop przeczołga go przez podziemia hazardu i zmusi do spojrzenia w przeszłość. To w jej cieniu kryją się najgorsze koszmary. Pytanie tylko, czy porzuci swój strach i znajdzie w sobie dość siły, by się z nimi zmierzyć.

SMAKOWITA INTRYGA. SZYBKI MONTAŻ.
Oto mamy nowego wojownika o dobro w polskiej
literaturze kryminalnej. BRAWO MAŁECKI!

Katarzyna Bonda

 

RECENZJE:

„Robert Małecki swoją drugą powieścią udowadnia, że należy mu się miejsce pośród najlepszych pisarzy gatunku. Choć autor groził, że najgorsze dopiero nadejdzie, „Porzuć swój strach” jest jeszcze lepsze niż jego debiut. Zasiądźcie do lektury, ale zapnijcie pasy, bo będzie to jazda bez trzymanki!”.

więcej: Kawiarenka Kryminalna


„Nie jestem zwolennikiem przyczepiania łatek i szukania porównań, ale jedno nasuwa się samo. Od pierwszych stron II tomu historii Marka mam wrażenie, że Autor – Robert Małecki, to polski Harlan Coben, który idealnie buduje napięcie i sprawia, że rozsypane, całkowicie nieskładające się wątki zaczynają układać się w całość. Obrazowy język i naturalne smaczki tylko to ułatwiają. Przy pierwszym tomie Autor obiecywał, że najgorsze dopiero nadejdzie. Stało się zupełnie odwrotnie. Druga „randka” z Benerem była jeszcze ciekawsza. Nie mogę się doczekać trzeciej! I jestem pewna, że będzie to bestseller”.

więcej: Wypisz-wymaluj


„Co tu dużo mówić. Porzuć swój strach jest jeszcze lepsze niż Najgorsze dopiero nadejdzie. Emocje rosną, oczekiwania także. Mam nadzieję, że Koszmary zasną ostatnie to będzie kryminał-petarda”.

wiecej: Myśli i słowa wiatrem niesione


„Jedyne, czego jestem pewna, to fakt, iż „Porzuć swój strach” reprezentuje klasę mistrzowską, tak po prostu, a Robert Małecki za nic ma tzw. „syndrom drugiej książki”. W świecie rodzimego kryminału nie zaistniał przez przypadek i widać to doskonale na każdej kartce drugiej części. Umiejętność kreowania przykuwającej uwagę fabuły, poczucie humoru oraz talent językowy wyrażający się w lekkim, niewymuszonym stylu to, według mnie, największe atuty Małeckiego”.

więcej: Mój świat – szelest kart


„Najnowsze dzieło Roberta Małeckiego stanowi sobą literacką perfekcję w każdym calu, przekładającą się na porywającą, intrygującą, nieprzewidywalną i trzymającą czytelnika w napięciu od pierwszej do ostatniej strony, powieść kryminalną. Inteligentna fabuła, wyraziste postacie, nagłe i zaskakujące zwroty akcji, doskonale uchwycony miejski klimat Torunia, a do tego mistrzowska puenta w postaci spektakularnego i pozostawiającego uchyloną furtkę dla własnej interpretacji, finału… – oto tylko najważniejsze atuty tej książki. Książki, będącej w mym mniemaniu nie tylko godną i udaną kontynuacją poprzedniej odsłony cyklu o Marku Benerze, ale także i wznoszącą go na bardziej mroczny grunt literatury, co w przypadku tej opowieści wydaje mi się jak najbardziej właściwym krokiem autora…”

więcej: U-Uleczki


„Robert Małecki, po udanym debiucie „Najgorsze dopiero nadejdzie” powrócił z drugą częścią przygód Benera. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że druga część jest jeszcze lepsza od swojej poprzedniczki, autor zdecydowanie nie próżnował podczas tworzenia kontynuacji historii toruńskiego dziennikarza. W tej chwili nie mogę doczekać się już trzeciej części, gdzie cała zagadka zaginięcia Agaty – żony Benera, wyjdzie na jaw i wszystko stanie się jasne”.

więcej: Damianoo Czyta


„Niesamowita lektura, która zabierze Was w świat pełen niepewności, strachu, kłamstw, nadziei, poszukiwań, rozczarowań i walki. Zabierze Was w świat Marka Benera. Polubiłam  Marka – nie wiem, ostatnio mam tendencję do pałania sympatią do takich poranionych, ale i twardych mężczyzn. No ale jak można nie polubić mężczyzny, który kocha tak mocno, i który jest tak pogubiony i samotny?”

więcej: Kasia czyta


„Robert Małecki po raz kolejny daje popis literackiego kunsztu w mrocznym thrillerze z fabułą szybką i wciągającą, niczym trąba powietrzna. Tu nie ma miejsca na przypadkowe gesty, zdania, niepotrzebne sceny. Tu wszystko odgrywa jakąś rolę, łącząc się w spójną całość, która rozpędzona niczym śnieżna kula tocząca się z góry, na samym końcu uderza w czytelnika elektryzującym finałem i rozbudza apetyt na dokładkę„.

więcej: Po Toruniu


„Bener jest mężczyzną z krwi i kości. Przyjemnie jest spotkać na kartach powieści prawdziwego faceta. Nie brutalnego macho, próżnego bogacza czy zniewieściałego typa, który jak bluszcz owija się wokół silnych kobiet. Ostatnio pełno takich postaci i to nie tylko w fikcyjnym świecie. Miła odmiana. Powiew normalności. W ogóle Małecki ma talent do tworzenia ciekawych postaci. Są one wyraziste, mają indywidualne cechy, są świetnie sportretowane”.

więcej: Zbrodnia w bibliotece


„Trudno było to dostrzec jeszcze w Najgorsze dopiero nadejdzie, ale w Porzuć swój strach widać jak na dłoni, że autor ma staranie przemyślaną całą intrygę i że żaden z już wyjawionych tropów nie ujrzał światła dziennego przez przypadek. Kilkakrotnie podczas lektury otwierałem szeroko oczy ze zdziwienia, orientując się, że oto znów coś kliknęło w tej skomplikowanej układance”.

więcej: Nowalijki


„Druga część cyklu z redaktorem Markiem Benerem różni się od pierwszej bardziej zdyscyplinowanym prowadzeniem fabuły, a także znacznie dojrzalszym językiem. Dojrzalszym, a zarazem swobodnym, naturalnym i bezpretensjonalnym. Właśnie styl jest zdecydowanym atutem tej powieści. „Porzuć swój strach” to dobrze napisany współczesny miejski kryminał na pograniczu z sensacją, któremu smaczku dodają świetnie uchwycone scenki obyczajowe, przekonujące dialogi, sprawnie poprowadzona akcja, a także – pomimo mrocznej tematyki – swoiste poczucie humoru autora”.

więcej: Książka zamiast kwiatka